poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Dlaczego? Bo mogę!

Dlaczego?
Nie lubię tego pytania.
Ma w sobie coś takiego, że od razu przechodzę do defensywy.
Zapędza w kozi róg.
Podsyca poczucie winy. Ble ...

Czasem zdarza się, że słyszymy  takie "dlaczego?" od kogoś kto życzy nam dobrze, ale nie może zrozumieć pewnych naszych BEZSENSOWNYCH/niebezpiecznych/nieprzydatnych/nielogicznych (dla tej osoby oczywiście) działań.
Dlaczego chcesz skoczyć ze spadochronem/jeździć motocyklem/nurkować?
Dlaczego chcesz jechać do Afryki/Indii/Peru etc.?
Dlaczego po raz dwudziesty oglądasz ten film?
Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego?

Teraz juz wiem, jak im odpowiadać (na głos lub w myślach):
BO MOGĘ!

I wiecie co? Niezależnie od dalszego ciągu rozmowy czuję się silniejsza. Czuję, że będę szła swoją drogą niezależnie od ich gadania :)

Dlaczego piszę tego bloga nawet jeśli go nikt nie przeczyta?
Bo mogę!

I już :)

PS. Inspiracją tego wpisu była dyskusja o motocyklach i ski-touringu zasłyszana w przerwie szkolenia. Dzięki chłopaki!

2 komentarze:

  1. czyta czyta..
    a "bo mogę" zapisuje w sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to "nikt nie przeczyta"????!!!! Ja mam subskrypcję na tego bloga i nie tylko bo mogę, ale bo lubię!

    OdpowiedzUsuń