poniedziałek, 23 maja 2011

Czy możesz mieć wszystko, czego pragniesz???


Fot. Sprengben/Flickr

Tak, możesz. Czasem trzeba tylko trochę na to poczekać.

Wiele razy zetknęłam się ze stwierdzeniem, że jeśli chcemy czegoś, to jesteśmy też w stanie to osiągnąć. Inaczej pisząc: pragnienia odzwierciedlają też nasz potencjał, nasze możliwości.

Chciałabym, żeby tak było, a jednocześnie patrząc na to co bym chciała, a co mi się udaje osiągnąć widzę wyraźną lukę ... A Ty?

Dziś w końcu znalazłam brakujący element tej układanki.
Nazwałabym to PRZESUNIĘCIEM W CZASIE.
O jakie przesunięcie chodzi? O okres pomiędzy pojawieniem się marzenia/pragnienia/celu, a momentem kiedy to się ono zmaterializuje, staje rzeczywistością.

Pamiętasz jakieś swoje pragnienia sprzed kilku lat? Lub kilkunastu? Mi kiedyś podobał się Opel Vectra, w takim specyficznym kolorze. I wiecie co? Po kilku latach rzeczywiście taki samochód pojawił się w naszej rodzinie ... Tylko że wtedy marzyłam już o innym aucie i nie pamiętałam, że kiedyś o takim właśnie marzyłam :) Brzmi znajomo?

Słyszałam wiele opowieści o tym, że ktoś osiągnął swój cel po latach i nie pamiętał nawet, że kiedyś tego pragnął. A to wszystko przez przesunięcie w czasie...

Czasem chyba warto spojrzeć wstecz na Drogę, która już za Tobą.
Aby zauważyć i docenić to, co już udało Ci się osiągnąć.

Życzę Ci wytrwałości w oczekiwaniu na realizację Twoich pragnień (i działaniu w tym kierunku).
Aha! Daj sobie i światu na to trochę czasu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz