czwartek, 2 czerwca 2011

5 razy spytaj "dlaczego?"


Kiedy trafisz na problem zatrzymaj się i 5 razy spytaj "DLACZEGO?
To jedna z technik stosowanych w KAIZEN [więcej o Kaizen] i Six Sigma.
Polega na tym, żeby zadawać pytanie "dlaczego?" do kolejnych symptomów problemu tak długo, aż trafimy na pierwotną jego przyczynę. I dopiero nią się zająć, tzn. znaleźć rozwiązanie dla tej pierwotnej przyczyny.

Jak to zrobić?
1. Zapisz problem na kartce. To pozwoli Ci doprecyzować go oraz skupić się na nim w pełni.
2. Spytaj "dlaczego ten [problem] się pojawia?" i zapisz tę [przyczynę 1] na kartce, poniżej pierwotnego [problemu].
3. Ponownie spytaj "dlaczego ta [przyczyna 1] się pojawia?" i zapisz odpowiedź, czyli [przyczynę 2] na kartce, poniżej [przyczyny 1].
4. Wracaj do kroku nr 3 do momentu, aż uzyskasz pierwotną przyczynę problemu. To czasem będzie mniej, a czasem więcej razy niż pięć.

Przykład:
Wracasz do domu z pracy i niespodziewanie Twój samochód gaśnie.
1. Dlaczego samochód zgasł?
- bo zabrakło benzyny
2. Dlaczego zabrakło benzyny?
- bo nie zatankowałam w drodze do pracy
3. Dlaczego nie zatankowałam w drodze do pracy?
- bo nie miałam pieniędzy
4. Dlaczego nie miałam pieniędzy?
- bo wydałam wczoraj wszystkie na zakupach
5. Dlaczego wydałam wczoraj wszystkie na zakupach?
- bo chciałam sobie poprawić humor
6. Dlaczego chciałam sobie poprawić humor?
- bo nie dostałam awansu na który liczyłam
7. Dlaczego nie dostałam awansu na który liczyłam?
- bo nie angażuję się w 150% w moją pracę
8. Dlaczego nie angażuję się w 150% w moją pracę?
- Bo nie lubię tego, co robię.

I dopiero rozwiązaniem tego problemu możemy się zająć...
Ale to już inna historia :)

2 komentarze:

  1. a jeśli odpowiedzią jest "bo zepsuł się podzespół"? to jest coś na co nie mamy wpływu... co wtedy?

    dzień dobry :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wtedy mamy dwie opcje - albo na tym kończymy (bo nie zawsze trzeba 5 pytań, czasem i 2 wystarczą), albo się zastanawiamy dlaczego podzespół się zepsuł (np. nie pojechałam w terminie na przegląd samochodu itp.).

    OdpowiedzUsuń