piątek, 30 września 2011

4 powody, dla których warto oszczędzać (!!!)

Fot. Jon_Tucker, Flickr.com

Wczoraj [tutaj] pisałam o powodach (albo raczej mitach), przez które ludzie nie oszczędzają.
Dziś dla równowagi 4 powody, dla których oszczędzać warto:


1. Bogata będziesz nie dzięki swoim dochodom, a dzięki swoim oszczędnościom.
2. Oszczędzanie sprawia przyjemność (sic!) i jest dla wszystkich dziecinnie łatwe.
3. W każdej chwili możesz zmienić swój stosunek do oszczędzania.
4. Dzięki oszczędzaniu będziesz milionerką (sic!). Bez problemu możesz uzyskać oprocentowanie 12%, a inflacja nawet Ci w tym pomoże.


Rozwinięcie tych tez znajdziesz we wspomnianej książce Bodo Schaffera "Droga do finansowej wolności". Zajrzyj do niej. To się opłaca!

czwartek, 29 września 2011

4 powody, dla których niektórzy ludzie nie oszczędzają


Fot. kenteegardin, Flickr.com

Dlaczego wiele ludzi nie oszczędza, choć teoretycznie wie, że warto?

1. Myślą, że później będą więcej zarabiać, dlatego nie muszą na razie oszczędzać.
2. Wydaje im się, że oszczędzanie jest trudne i oznacza ograniczenie ich standardu życiowego.
3. Uważają, że oszczędzanie jest zbędne.
4. Sądzą, że nie opłaca się oszczędzać z powodu niskiego oprocentowania, inflacji itp.

Po bliższeniu przyjrzeniu się tym przekonaniom okazuje się, że to mity.
Co zrobić, jeśli wierzysz w któryś z nich? Sięgnij po książkę Bodo Schaffera "Droga do finansowej wolności" po dalsze wskazówki. I przeczytaj jutro o "4 powodach dla których warto oszczędzać".

poniedziałek, 26 września 2011

Na urodziny


Fot. Solo, flickr 

Dziś są moje urodziny. Z tej okazji do życzeń które dostałam i za które z całego serca dziękuję dorzucam jeszcze to, czego życzę sama sobie:
  • ODWAGI (...)
  • MIŁOŚCI - która jaśnieje najjaśniejszym światłem i ma w sobie MOC
  • TYSIĘCY czytelników ;)
Niech tak się stanie!
M.

środa, 21 września 2011

Jakie pytanie nie może być zadane?

"Pytanie nie może zostać zadane, o ile nie zaistniała jeszcze możliwość odpowiedzi. Przyczyną tego jest fakt, że zarówno pytanie, jak i odpowiedź są stworzone przez ten sam paradygmat i są ściśle zgodne."
(David R. Hawkins)

wtorek, 20 września 2011

3 pytania, które zadaje sobie każdy, kogo spotykasz


Fot. Kup Kup Land, Flickr

Każda osoba, którą spotykasz na swojej drodze zadaje sobie (w duchu) takie trzy pytania:

1. Czy Ci na mnie zależy?
2. Czy możesz mi pomóc?
3. Czy mogę Ci zaufać?

Od odpowiedzi na te 3 pytania zależy dalszy rozwój konwersacji / relacji. Lub jego brak.
Tak przynajmniej twierdzi John Maxwell w swoim audiobooku "Wszyscy się Komunikują, Niewielu Potrafi się Porozumieć. Sekrety Technik Komunikacji Ludzi Sukcesu".

A Ty co o tym sądzisz?

poniedziałek, 5 września 2011

Jak zostać milionerką?


Fot. Darwin Bell, Flickr

Chcesz zostać milionerką?
Przeczytaj najpierw choć jedną z książek Thomasa J. Stanley'a: "Sekrety amerykańskich milionerów" lub "Przestań zgrywać milionera. Lepiej nim zostań".
Książki te bazują na badaniach ankietowych i bezlitośnie rozprawiają się z potocznym wyobrażeniem na temat amerykańskich milionerów.

Przykładowe mity o milionerach:
  • mieszkają w pięknych, luksusowych rezydencjach 
  • jeżdżą drogimi samochodami (Porsche, BMW, Mercedes itd.)
  • ubierają się w drogie, markowe ubrania
  • mają piwniczkę z kolekcją drogich win
  • noszą zegarki warte kilkadziesiąt tysięcy dolarów
Prawdzi, a nie stereotypowi milionerzy to najczęściej ludzie pracujący (nierzadko po 100 godzin tygodniowo) we własnej firmie. Sami zapracowali na swój majątek dzięki oszczędności, skromności i pracowitości. Rzadko żyją na poziomie, jaki gwarantują im ich dochody (można wręcz powiedzieć, że są skąpi). Stosują zasadę, że

oszczędność jest cnotą, a ekstrawagancka konsumpcja pierwszym krokiem do bankructwa.

Aha, do tego wcale nie zarabiają milionów :))

Chcesz do nich dołączyć?

sobota, 3 września 2011

Cytat dnia

"Czas pomnaza odłożone pieniądze.
Pieniądze systematycznie oszczędzają przez długi czas pracują na Ciebie w sposób niebywały!

David Bach

czwartek, 1 września 2011

Jak osiągnąć wolność finansową?

Przeczytałam ostatnio książkę Davida Bacha "Ruchome schody do fortuny. Niezależność finansowa wymaga tylko Twojej decyzji". Znalazłam w niej kilka cennych dla mnie wskazówek, dzięki którym można wejść na drogę osiągania finansowej wolności:

1. Płać sobie najpierw
Państwo już dawno na to wpadło, ze jeśli chce ściągnąć należne podatki od tego co zarobimy, to musi od razu z naszej pensji je odliczać w formie zaliczki. Płacenie sobie najpierw to najprostsza droga do stabilizacji finansowej lub nawet bogactwa. To zależy tylko od tego ile zapłacimy sobie. Według Davida Bacha jeśli chcesz być:
- kompletnie goła - nie płac sobie nic, wydawaj wiecej niż zarabiasz i korzystaj z kart kredytowych
- biedna - myśl o płaceniu sobie w pierwszej kolejności, ale nie stosuj tego w praktyce. Ciagle powtarzaj sobie "może w przyszłym miesiącu" ...
- średnio zamożna - płac sobie w pierwszej kolejności 5 do 10 procent dochodu brutto
- zamożna - płac sobie 10 do 15 procent dochodu brutto
- bogata - płac sobie 15 do 20 procent dochodu brutto
- wystarczająco bogata, by moc wcześniej przestać pracować - płac sobie w pierwszej kolejności wiecej niż 20 procent dochodu brutto.
Nie da się? Zacznij od kilku, kilkunastu czy kilkudziesieciu złotych miesięcznie wplacanych na osobne konto i stopniowo w miarę możliwości zwiększają kwotę.

No tak, ale do tego potrzeba motywacji, silnej woli, dobrej pamięci itp. Okazuje się, ze ńiekoniecznie. Mówi o tym drugi element systemu, który mnie zachwycił swą prostotą i skutecznością.

2. AUTOMATYZUJ
Jeśli zdecydujesz się płacić sobie w pierwszej kolejności, to załóż sobie automatyczny przelew przekazujacy te pieniądze na konto oszczędnościowe. I zapomnij o sprawie aż do momentu, gdy będziesz chciała zwiększyć kwotę przelewu. Proste? Proste. Co miesiąc płacisz zaliczkę na podatek i nawet przez myśl Ci nie przejdzie, ze Ci tych pieniędzy brakuje. Trochę jak w przyslowiu co z oczu, to z serca ...

3. Przekazuj na cele charytatywne
Najlepiej, gdyby to było 10 procent Twojego dochodu, ktore przekazujesz na cele charytatywne, dla tych co są w potrzebie. Jeśli najbardziej potrzebujaca osobą którą znasz jesteś Ty sama, to ten fundusz możesz przeznaczyć na siebie. Jeśli nie możesz przekazać pieniędzy, przekaż swój czas jako wolontariusz lub oddaj rzeczy, których już nie potrzebujesz w domu.
Po co to robić? Im wiecej dajemy, tym wiecej otrzymujemy. Im wiecej dajesz, tym czujesz się bogatsza. I to nie chodzi tylko o samopoczucie. Zacznij dzielic się pieniedzmi z innymi, a zobaczysz jak na rożne sposoby zaczną one przychodzić do Ciebie.
Aha, pamiętaj o automatyzacji tego procesu :)

Tylko tyle?
Nie, w książce znajdziesz o wiele wiecej. O potędze procentu skladanego. O tym jak pozbyć się długów. I wiele wiecej.

P.S. Pamiętaj proszę, żeby oszczędzać z intencja pozytywną, np.żeby uzyskać wolność finansową lub dostatnią emeryturę. Jeśli będziesz oszczędzać na czarną godzinę, to ta godzina na pewno nadejdzie.