piątek, 20 stycznia 2012

Kto ugotował tę żabę?


Fot.jerryhsu2k , Flickr

Pewnie słyszałaś kiedyś tę historię o żabie:
kiedy wrzucano ją do wrzątku - od razu wyskakiwała,
kiedy powolutku podgrzewano wodę, w której siedziała, aż do wrzątku - siedziała tam jakby nic się nie stało - i ugotowała się.

Chcąc się uczyć na błędach tej żaby (i siebie samej, gdy jak ta żaba daję się ugotować) mogę robić dwie rzeczy:

1. Sprawdzać, czy dziś znowu weszłabym do tej wody
Czy gdybym dziś, mając tę wiedzę którą mam dzisiaj, miała rozpocząć ten projekt, relację, podróż ... znowu bym to zrobiła?
Jeśli odpowiedź brzmi nie - woda jest już gorąca - pora się ewakuować ;)

2. Stosować "stopniowe podgrzewanie wody" wtedy, gdy chcę coś zmienić, a zwykłe próby kończą się niepowodzeniem
Od wielu lat chciałam zacząć ćwiczyć.
Postanowienia noworoczne, karnet do siłowni - to było jak wskakiwanie do wrzątku.
W końcu zaczęłam z metodą stopniowego podgrzewania wody - od jednego brzuszka dziennie. Codziennie jeden więcej, aż doszłam do kilkudziesięciu. I tak jest od ponad pół roku. Codziennie :)
Nie daj się ugotować.
Gotuj to, co będzie Ci smakować!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz