środa, 4 stycznia 2012

Skąd się bierze prawdziwa motywacja?


Fot. Steve-h - away until Jan 10, Flickr

Lubię myśleć, że źródłem najsilniejszej motywacji i największych osiągnięć jest MIŁOŚĆ.
To Miłość sprawia, że wysilam się nawet wtedy, gdy nie mam już sił, że zrobię więcej, pójdę dalej, postaram się bardziej. Albo że w ogóle coś zrobię.
 
Choć z drugiej strony lęk ma też sporą siłę motywowania... Nie jestem w stanie policzyć ile razy zrobiłam coś, bo się czegoś bałam. A Ty?

Znasz historię matki, która podniosła samochód, aby jej przygnieciony syn mógł się wydostać spod niego? To dla mnie najdoskonalsza metafora siły motywacji płynącej z Miłości. 
Czy lęk dałby tej matce tyle samo siły?

Co Cię motywuje?
Miłość czy Lęk?

Mam nadzięję, że mnie - Miłość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz