piątek, 11 maja 2012

Im mniej, tym więcej

Wiesz pewnie o tym, że należy sobie stawiać cele.
Pytanie tylko ile celów potrzebujesz, by osiągać je szybko i skutecznie.
Najlepiej jeden.

Okazuje się, że im mniej mamy celów, tym lepiej je realizujemy. Badania pokazują, że przy jednym do trzech celów zazwyczaj udaje się zrealizować wszystkie. Przy czterech do dziesięciu celach średnio jeden lub dwa są realizowane. A gdy mamy więcej niż dziesięć celów? Zero!

Trochę to przypomina odwrócone przysłowie: gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. W wersji z celami brzmiałoby ono raczej: gdy jeden kucharz w sześciu restauracjach gotuje... możesz sobie wyobrazić efekt.

No dobrze, a co jeśli faktycznie masz listę pięciu - dziesięciu celów?
Jak wybrać ten jeden najważniejszy?

Możesz na przykład zastanowić się które cele mają wpływ na realizację pozostałych. Np. cel dotyczący biegania trzy razy w tygodniu może jednocześnie wpłynąć na cel dot. wagi i spędzania czasu z Ważną Osobą (jeśli biegacie razem oczywiście).

Warto wybrać cel, który w największym stopniu będzie miał pozytywny wpływ na realizację także pozostałych, których w danym momencie nie masz na celowniku.

Życzę Ci, byś przy realizacji swoich celów była skupiona i skuteczna jak laser, a nie rozproszona jak zwykła żarówka :)



cc: cliff1066™, flickr.com, 
obraz na zdjęciu: Jasper Johns, "Target", 1958

2 komentarze:

  1. ten wykorzystany tu obraz przyzwoitość nakazuje podpisać:
    Jasper Johns, "Target", 1958
    Przynajmniej tyle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za informację. Dodaję do podpisu o autorze zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń