niedziela, 13 maja 2012

Pułapka pytania dlaczego

Pytanie DLACZEGO na pierwszy rzut oka wygląda spokojnie, niewinnie wręcz.
A tak naprawdę ma dwoistą naturę.
Stronę jasną, która wydobywa z nas to, co najlepsze.
I stronę ciemną, która sięga w najciemniejsze zakamarki duszy ...

Strona jasna pytania DLACZEGO dotyczy przyszłości.
Ktoś opowiada nam, że marzy o pływaniu z delfinami, a my pytamy: DLACZEGO?
W ten sposób możemy poznać motywację tej osoby, co jest dla niej ważne, po co chce to zrobić. Odkrywamy nieznane nam dotąd obszary drugiego człowieka.
Jednocześnie samej tej osobie pomagamy lepiej poznać siebie...
Rozmowa się otwiera.

Ciemna strona pytania DLACZEGO dotyczy przeszłości.
Dlaczego zrobiłaś xyz?
To krótkie pytanie wpędza nas błyskawicznie w kozi róg tłumaczenia się, usprawiedliwiania, poczucia winy, obwiniania itp.
Kończy dialog, a zaczyna obronę.
Zdaje się szperać w jakiś ciemnych zaułkach, do których niekoniecznie mamy ochotę zaglądać.

Kiedy następnym razem będziesz chciała skorzystać z DLACZEGO zwróć uwagę, czy pytasz o przyszłość, czy o przeszłość. Aby z jego pomocą otwierać serca, a nie stawiać pod murem :)
Powodzenia!


cc: ΞSSΞ®®Ξ_FAV, flickr.com



2 komentarze:

  1. dobry wieczór! kiedyś przeczytałem to: http://zrodloinspiracji.blogspot.com/2011/06/5-razy-spytaj-dlaczego.html i zacząłem zgodnie z TYM rozmawiać z moimi synami (6 i 8 lat) starając się dojść do źródła ich problemów/smutków/łez pytając "dlaczego". czyżby to był błąd? dotykałem przeszłości więc wydobywałem złą moc dlaczego. jak zatem pytać dzieci o to co je tam gdzieś głęboko trapi...? udanego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafne spostrzeżenie!
      Przy 5xdlaczego celem naszym jest dotarcie do źródłowych przyczyn problemów, a nie szukanie winnych.
      Najczęściej wychodzimy tu poza jednostkę i pytamy o sprawy systemowe. Oczywiście to może być połączone. Np. pokój dzieci nie jest posprzątany. Dlaczego? bo dzieci nie poodkładały zabawek. Dlaczego? bo półki były pełne / nie miały gdzie ich odłożyć. Dlaczego? bo jest za mało miejsca na półkach. Dlaczego? bo jest wiele zabawek, którymi już się nie bawią.
      W takim ujęciu dochodzimy do sedna problemu i rozwiązanie samo się nasuwa. Jednocześnie jednak nie gnębimy dzieci pytaniami dlaczego jako śledczy.
      No i oczywiście wszystko zależy też od tego JAK to DLACZEGO wymawiamy (ton głosu, mimika, postawa, gesty itd.). Dziękuję za wnikliwość!

      Usuń