wtorek, 31 grudnia 2013

Szczęśliwego Nowego Roku!

Na Nowy, 2014 Rok, życzę Ci 
Odwagi w stawianiu sobie ambitnych celów, 
Mądrości w znajdowaniu sposobów, by je realizować 
oraz 
Wytrwałości w działaniu, aż je osiągniesz. 
Marta


fot. sunsurfr, flickr.com

piątek, 29 listopada 2013

(na) co liczysz?

To, co zaczynasz liczyć skupia twoją uwagę. To, na czym skupiasz swoją uwagę wpływa na to, jak się czujesz. To, jak się czujesz kształtuje jakość twojego życia.

Wyobraź sobie przez chwilę, że liczysz:
Ile pieniędzy brakuje ci do zapłacenia rachunków?
Ile osób cię oszukało w życiu?
Ile wynoszą twoje długi?
Ile zębów wymaga leczenia?
Ile masz kilogramów nadwagi?
Ilu marzeń nie zrealizowałaś?

A teraz wyobraź sobie liczenie:
Ile jest spraw, za które jesteś wdzięczna?
Ile razy ktoś nieznajomy uśmiechnął się do ciebie?
Ilu osobom pomogłaś bezinteresownie?
Ile małych cudów cię spotkało dzisiaj?
Dzięki ilu osobom możesz zjeść posiłek, który masz na talerzu?
Ilu nowych rzeczy się nauczyłaś?
Ile książek przeczytałaś?
Ila czasu spędziłaś z rodziną?

Czy już wiesz jaką różnicę czyni to, co liczysz w swoim życiu?

Jaką jedną rzecz możesz zacząć liczyć dzisiaj, która będzie miała znaczenie dla Twojego życia?


Fot.  Thomas Hawk, Flickr




piątek, 22 listopada 2013

5 języków miłości

Zdarzyło Ci się kiedyś, że chciałaś coś komuś przekazać, a on tego nie rozumiał? Próbowałaś w ten sposób i inny i ... nic? Czasem wynikało to po prostu z mówienia różnymi językami.

Nie inaczej zdarza się w miłości. Różne języki miłości? Nieporozumienia wynikające z tego? Owszem. Gary Chapman w swojej książce "5 języków miłości" wyodrębnił pięć podstawowych języków, w jakich ludzie przekazują i odbierają miłość.

1. Słowa docenienia - komplementy, słowa zachęty, wypowiadane w delikatny i czuły sposób. Powiedzenie "kocham Cię" oraz dlaczego tak jest dodaje skrzydeł tym, którzy w tym języku odbierają miłość.

2. Pomaganie - jeśli czujesz się kochana, gdy ktoś robi coś dla lub za Ciebie, to może być Twój język miłości. Nawet, jeśli chodzi o zmywanie czy zrobienie zakupów. Coś, co wymaga czasu, wysiłku, uwagi. Nawet zwyczajne, codzienne czynności, jeśli robione są z radością i miłością mogą stać się czymś znacznie więcej niż obowiązkami.

3. Prezenty - tu nie chodzi o materializm, tylko czas, uwagę i wysiłek poświęcony, aby okazać swoje uczucia ukochanej osobie. O pamiętanie o ważnych dla niej momentach. Nie forma jest zatem kluczem, ale treść, która się pod nią kryje.

4. Dobrze spędzony czas razem - poświęcenie drugiej osobie 100% swojej uwagi. Bez zajmowania się domem, oglądania telewizji, zaglądania do maili, zerkania do telefonu i FB. Dla osób, które posługują się tym językiem czas spędzony razem i słuchanie tego co mają do powiedzenie znaczy o wiele więcej niż czułe "kocham Cię".

5. Dotyk fizyczny - przytulanie, trzymanie za rękę, buziaki w policzki, głaskanie i oczywiści seks, są w tym języku kluczem do okazywania miłości. To także bycie fizycznie koło siebie, nawet siedzenie blisko siebie w czasie oglądania filmu. Takie gesty nie wymagają wiele czasu i energii, tylko intencji okazania miłości. Bywa to trudne dla tych, którzy nie mają tego w nawyku i potrzebują się tego nauczyć.

Zastanów się, w jaki język Ty lubisz najbardziej. W jakim okazujesz miłość najbliższym. Na co narzekasz, że Ci brakuje? Czego się domagasz? Porozmawiaj ze swoim Partnerem jaki język jest zrozumiały dla Niego. Może się zdarzyć, że jest to inny język niż ten, którym Ty do tej pory się posługiwałaś. Zacznij się uczyć jego języka. Zachęć go, by zaczął się posługiwać językiem zrozumiałym dla Ciebie. Być może on okazując Ci miłość zmieni Ci opony w samochodzie, a Ty wolałabyś usłyszeć jak bardzo Cię kocha. A on zamiast kolacji przy świecach wolałby się ... poprzytulać ;)
Zauważ, jak na Waszą relację wpływa odkrycie i posługiwanie się językiem miłości, który rozumiecie. Na początku to nie będzie proste, bo najłatwiej jest nam posługiwać się językiem, który lubimy najbardziej, ale z czasem, po wielu próbach zauważycie różnicę.
Powodzenia!

PS. Jeśli masz dzieci, odkryj jakim językiem one się posługują!



fot.  Brandon Christopher Warren

czwartek, 14 listopada 2013

Wewnętrzna mądrość

To, co może się wydawać "straconym czasem" często prowadzi do myślenia na głębszym poziomie, rozwijania wewnętrznej mądrości i intuicji, wyłaniania się niezwykłych pomysłów
Dlatego warto dawać sobie czas na swobodne błądzenie myśli, przebywanie w ciszy, odcięcie się od strumienia informacji z radia/smartfona/itp. i po prostu poprzebywać sam na sam ze swoimi myślami. 

Pytanie tylko kiedy mieć ten czas na myślenie, skoro i tak już na nic nie mamy czasu?
1.W czasie dojazdu do pracy
Sama należę do tych, co lubią wykorzystywać efektywnie każdą minutę. W samochodzie, autobusie, metrze czasem specjalnie zamiast czytania lub słuchania książki zanurzam się w myślenie lub obserwowanie myśli, które pojawiają się w mojej głowie.
2. W poczekalni
Czasem się zdarza czekać. U dentysty, fryzjera, w banku, na poczcie. To idealny czas na pozorne niecnierobienie, czyli myślenie :)
3. W podróży
Pociągiem, autobusem, samolotem, samochodem, rowerem. Wyłącz radio, komputer, telefon. Nie czytaj gazety. Popatrz przez okno. Zauważ co się dzieje na zewnątrz. Zauważ, co się dzieje z Twoim ciałem. Zauważ swoje myśli.
4. Na spacerze
No wiadomo... Zamiast ze słuchawkami w uszach, wsłuchana w siebie. 

A Ty jakie masz sposoby na odkrywanie swej wewnętrznej mądrości?

Fot.  elBidule, flickr




piątek, 18 października 2013

poniedziałek, 7 października 2013

5 sposobów na jesienne dołki

Dnie coraz krótsze, temperatura coraz niższa, słońca coraz mniej ... i w tym klimacie przemijania i szarości łatwo popaść w jesienny dołek. Jak się z niego wygrzebać?

1. Gorąca czekolada
Tak, to mój osobisty faworyt :)
Pół tabliczki gorzkiej czekolady wrzucam do rondelka z filiżanką mleka. Cały czas mieszam aż się zagotuje (nie lubię kożuchów).  A potem jeszcze mieszam chwilę, aż się zredukuje, aby napój był jedwabisty i gęsty. Wlewam do filiżanki i zjadam łyżeczką :)

2. Pogodna muzyka
Wszelkie smuty zabronione. Tylko pogodne dźwięki i radosne rytmy. Sama wiesz, co zadziała u Ciebie...

3. Rozmowa
Szczególnie, jeśli mamy kogoś w dobrym nastroju w okolicy lub zasięgu telefonu. Dobry nastrój jest zaraźliwy. Tylko trzymaj buzię na kłódkę i nie narzekaj, żeby swojego wirusa "jesiennodołkowego" nie rozprzestrzeniać!

4. Ruch
Spacer, bieg (choćby do autobusu), jazda na rowerze, hulajnodze lub rolkach, taniec, a nawet wstanie od biurka i pójście do toalety. Rozruszanie mięśni twarzy i układanie ich w uśmiech, choćby Ci nie było do śmiechu też potrafi zdziałać cuda. Spróbuj!

5. Coś miłego
Możesz zrobić też cokolwiek innego, co sprawi Ci małą przyjemność. Dla ciała, dla umysłu, dla serca lub dla ducha.

Daj znać, jak Ci poszło.


fot.  nickwheeleroz, flickr.com


poniedziałek, 16 września 2013

Co przyspieszy osiągnięcie celu?

Na początek ćwiczenie: przypomnij sobie moment, gdy znalazłaś się w zupełnie nowym, nieznanym, budzącym obawy miejscu. 
A teraz wyobraź sobie, że towarzyszy Ci ktoś znajomy. 
Jak zmieniają się Twoje odczucia? 

Oto jesteś w drodze do swojego CELU. To nie jest niedzielny spacerek i na pewno nie po płatkach róż. Jeśli określiłaś sobie ambitny cel, który jest poza Twoją dzisiejszą strefą komfortu możesz liczyć na to, że po drodze spotkasz wiele przeszkód. Wiele razy Ci się nie uda, zanim dotrzesz tam, gdzie chcesz być.

To naturalny proces towarzyszący zmianie. Może on wyglądać tak:
Entuzjazm à trudność / porażka à rezygnacja
Albo tak:
Entuzjazm à trudność / porażka à wytrwałość à sukces / cel


Co może Ci pomóc być wytrwałą i dotrzeć do swojego celu? Zbudowanie sobie sieci wsparcia, która pomoże Ci przetrwać trudności i porażki. Jest to szczególnie ważne na początku drogi do celu, gdy zaczynasz „wydeptywać“ nowe ścieżki - także w swoim mózgu.

Jak zbudować tę sieć wsparcia?
Poszukaj wokół siebie ludzi, którzy będą Cię wspierali w realizacji Twojego celu. To mogą być osoby z rodziny, przyjaciele, bliżsi lub dalsi znajomi. Także mentor lub coach. Ważne, by były to osoby, które wierzą w to, że ten cel jest dla Ciebie dobry i jesteś w stanie go osiągnąć niezależnie od problemów, które się pojawią po drodze. Nawet, gdy Ty sama w to zwątpisz, one dalej będą w to wierzyć. Będą pomagać Ci podnieść się po upadkach i zagrzewać Cię do pokonywania kolejnych przeszkód. Dobrze, jeśli w Twojej sieci wsparcia znajdują się co najmniej dwie osoby. Jednak jeśli tylu nie znajdziesz, to nawet jedna wystarczy.

Uwaga! Osoby z Twojej sieci wsparcia nigdy nie usuwają przeszkody za Ciebie. Dlaczego? Tego rodzaju „pomoc“ byłaby raczej „niedźwiedzią przysługą“, ponieważ zamiast dodawania Ci mocy niosłaby w sobie komunikat „jesteś zbyt słaba, żeby sobie z tym poradzić, więc muszę to zrobić za ciebie“.

Osoby w swojej sieci wsparcia dobieraj z uwagą. A potem dbaj o relacje z nimi, zasilaj tę sieć, aby była silna, kiedy będziesz jej potrzebować. A będziesz potrzebować jej na pewno.



fot.  PLCMC training account, flickr.com

piątek, 13 września 2013

Cytat dnia

"Nic nie jest szczególnie trudne do zrobienia, jeśli tylko rozłożyć to na etapy".
Henry Ford

 fot. Garrett Charles

czwartek, 12 września 2013

6 sposobów na to, by lepiej myśleć i decydować

 W chwilach, gdy masz podjąć ważną decyzję warto na chwilę się zatrzymać i zastanowić nad różnymi możliwościami. Jasność myślenia w takich momentach może decydować o tym, czy dokonasz dobrego dla Ciebie wyboru. Oto kilka sposobów na to, by w takich momentach myśleć jasno i wybrać najlepiej:

1.    Usiądź w ciszy
Usiądź w ciszy i samotności na 20 minut. Nic nie rób. Po prostu siedź. Możesz skupić swoją uwagę na odczuciach płynących z ciała. Albo oddechu (pomaga czasem liczenie wdechów i wydechów). Staraj się zauważać swoje myśli, ale nie angażować w myślenie ich. Przyglądaj się im jak chmurom na niebie. Daj odpłynąć dalej.  Po dwudziestu minutach umysł sie wycisza, odzyskujemy jasność myślenia i widzenia rzeczy takimi, jakie są.

2.    Myśl na papierze
Zapisz swoje pytanie na górze kartki i pisz wszystko co Ci przychodzi do głowy w odpowiedzi na nie. Papier wszystko zniesie. Nawet najśmielsze pomysły i nierealne marzenia. To pozwoli Ci poukładać swoje myśli, przyjrzeć się im jakby z boku. Pisać możesz także korzystając z komputera lub telefonu. Skutek ten sam.

3.    Idź na spacer
Na pól godziny lub godzinę wybierz się na przechadzkę. Najlepiej sama lub ze śpiącym dzieckiem, abyś nic Ci nie przeszkadzało. Mózg wyewoluował w czasach, gdy nasi przodkowie pokonywali piechotą kilkanaście kilometrów dziennie. Dlatego najsprawniej myślimy wtedy, gdy wprowadzamy go w harmonijne bujanie takie jak w czasie spaceru.
Steve Jobs znany był z tego, że kluczowe decyzje i rozmowy prowadził na długich spacerach w okolicy swojego domu.


4.    Rozmawiaj
Porozmawiaj z kimś komu ufasz. To pozwoli Ci nie tylko ułożyć myśli, ale też zyskać spojrzenie osoby, która nie jest w tę sprawę tak zaangażowana jak Ty. Z dystansu widać wiele więcej. Oko nie jest w stanie samo siebie zobaczyć. Rozmowa może być dla Ciebie lustrem, dzięki któremu wyraźniej wszystko zobaczysz, usłyszysz i poczujesz.

5.    Zadawaj pytania.
Pytania mają niezwykłe właściwości odkrywania tego, co do tej pory było poza naszą świadomością. Na przykład po pytaniu: „Co dobrego Ci się ostatnio przydarzyło?“ prawdopodobnie zaczniesz skanować swoją pamięć w poszukiwaniu dobrych momentów. Gdy spytam „jak się teraz czujesz?“ Twoja świadomość zaczyna skanować ciało i/lub emocje. A pytanie „ Za co jesteś wdzięczna?“ uruchamia refleksję na przykład nad sprawami, które uznajemy za oczywiste, które wcale takie nie są (chodzenie, mówienie, posiadanie dzieci etc.).

Przy podejmowaniu ważnej decyzji warto zapytać siebie:
Jakie założenia przyjmuję przy podejmowaniu tej decyzji?
Co jeszcze powinnam uwzględnić?
Co bym zrobiła, gdybym się nie bała?
Co najlepszego i najgorszego może się wydarzyć?
Co zrobię, jeśli się nie uda?
Co zrobię, jeśli odniosę sukces?
i tak dalej.

6.    Eksperymentuj
Jeśli wolisz działać niż myśleć zacznij działać. Z jedną drobną różnicą. Otwórz się na próbowanie rzeczy innych, niż robiłaś do tej pory. Eksperymenty. Nowe sposoby na początku mogą być mniej komfortowe i wymagające większego wysiłku, ale w wielu wypadkach te dodatkowy nakład się opłaca. Jeśli eksperyment dotyczący na przykład nowego zajęcia się nie powiedzie, możesz zawsze wrócić do sprawdzonych metod.

I jeszcze jedno - nie wierz mi na słowo tylko przetestuj to.
A potem daj znać, co u Ciebie najlepiej się sprawdza.

fot. Hani Amir, flickr.com