poniedziałek, 27 maja 2013

Pięć minut, które zmienią Twój dzień na lepsze

O tej porze roku prawie bezboleśnie mogę wstać pięć minut wcześniej niż potrzebuję. Słońce wschodzi wcześnie, jest już jasno. Ale żeby mi się chciało to zrobić potrzebuję mieć ważne PO CO? Coś, co będzie dla mnie ważniejsze niż poleżenie te dodatkowe 5 minut w łóżku (które jest dla mnie bezcenne ;)).

Oto parę inspiracji co możesz zrobić jeśli wstaniesz 5 minut wcześniej rano:
  • poćwiczyć (wiadomo jak dobre to ma skutki na samopoczucie, zdrowie i wygląd, a jednak mało kto stosuje tę wiedzę w praktyce...)
  • przeczytać coś inspirującego, co wprawi Cię w dobry nastrój na cały dzień
  • zapisać 20 rzeczy, za które jesteś wdzięczna
  • przyrządzić sobie coś smacznego i pożywnego na śniadanie
  • posiedzieć w ciszy 
  • zaplanować cały dzień, który przed Tobą
  • uważnie pooddychać, do brzucha
  • określić swoją intencję lub najważniejszy cel na dany dzień
  • zrobić porządek w torebce

... lub coś innego, ważnego pod jakimś względem dla Ciebie, na co zazwyczaj nie masz czasu w ciągu dnia.

A Ty co byś dopisała do tej listy?

 Przeczytaj jeszcze:
7 pytań na śniadanie
Jak szybko poczuć się lepiej?
Błyskawiczna motywacja

fot. DeusXFlorida, flickr.com


 

 

czwartek, 23 maja 2013

6 zasad lepszych niż diety

Zamiast diet wolę codziennie kierować się zasadami żywieiowymi, dzięki którym diety już nie są potrzebne.

Ostatnio zainspirowało mnie 6 zasad zdrowego żywienia profesora Bergera, założyciela Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji w SGGW, znanych jako 6U:

1. Urozmaicanie - posiłków, aby nie byly jednostajne odżywczo i smakowo. Mii osobiście pomaga tu kierowanie się kolorystyką - lubię mieć zawsze kilka kolorów na talerzu.

2. Umiarkowanie - w jedzeniui i piciu. Do uczucia sytości, albo tuż przed. Jedzenie małych ilości pożywnych produktów. 

3. Unikanie produktów, które szkodzą. Dla mnie oznacza to przede wszystkim nadmierne ilości białej mąki, cukru, tłuszczy zwierzęcych. A także stresu i używek.

4. Uregulowanie - pór jedzenia posiłków. Mój dziadek, który jest emerytowanym wojskowym zawsze twierdził, że młodzi rekruci po przyjściu do wojska nabierali krzepy dzięki temu, że posiłki były o stałych porach (nawet jeśli ich wartości odżywcze lub smakowe pozostawiały wiele do życzenia...).

5. Uprawianie sportu - niekoniecznie od razu siłownia czy basen. Spacer, bieg do autobusu, mycie okien, noszenie ciężkich zakupów i taniec też się liczy :)

6. Uśmiech! Im więcej, tym lepiej. Do innych, do siebie, zawsze i wszędzie.

Te ostatnie dwa punkty najbardziej mi się podobają.
I przypominają, że jesteśmy całością, że wszystko jest ze wszystkim powiązane, a jedzenie nie kończy się na połknięciu tego, co przed chwilą było na widelcu.

Życzę zdrowia!

fot. orangeacid, flickr.com

środa, 8 maja 2013

Jak wytropić sens życia i nie tylko?

Mam hopla na punkcie paru spraw (no, może więcej niż paru...), między innymi tego, żeby to co robię miało sens. Z tego powodu pytaniami, które często mi towarzyszą są
PO CO i DLACZEGO?

Domyślam się, że nie tylko ja chcę wiedzieć:

po co w ogóle żyję?
po co mam rano wstawać z łóżka?
dlaczego pracuję?
dlaczego pewne rzeczy warto robić, choć się to nie opłaca?
po co mam zrobić to co mam do zrobienia?
po co kupić to czy tamto (lub nie kupić)?
po co w ogóle o tym myśleć?

Odpowiedzi, które tropię dzięki tym pytaniom pozwalają mi uporządkować mój świat, odnaleźć motywację i wytropić moje kryteria podejmowania decyzji.

Odnajdywanie sensu daje mi siłę, by dalej iść w kierunku, który sama staram sobie określać, a nie w szarej masie, która niesie mnie siłą inercji... To nie jest najprostsza droga, więc czasem potrzebuję więcej siły i motywacji, żeby nią iść.

Lubię wiedzieć dlaczego i po co.
A Ty?


Czytaj więcej:
5 razy spytaj "dlaczego?"
Błyskawiczna motywacja
Na czym polega potęga celów?


fot. Jonathan Kos-Read, flickr.com