czwartek, 23 maja 2013

6 zasad lepszych niż diety

Zamiast diet wolę codziennie kierować się zasadami żywieiowymi, dzięki którym diety już nie są potrzebne.

Ostatnio zainspirowało mnie 6 zasad zdrowego żywienia profesora Bergera, założyciela Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji w SGGW, znanych jako 6U:

1. Urozmaicanie - posiłków, aby nie byly jednostajne odżywczo i smakowo. Mii osobiście pomaga tu kierowanie się kolorystyką - lubię mieć zawsze kilka kolorów na talerzu.

2. Umiarkowanie - w jedzeniui i piciu. Do uczucia sytości, albo tuż przed. Jedzenie małych ilości pożywnych produktów. 

3. Unikanie produktów, które szkodzą. Dla mnie oznacza to przede wszystkim nadmierne ilości białej mąki, cukru, tłuszczy zwierzęcych. A także stresu i używek.

4. Uregulowanie - pór jedzenia posiłków. Mój dziadek, który jest emerytowanym wojskowym zawsze twierdził, że młodzi rekruci po przyjściu do wojska nabierali krzepy dzięki temu, że posiłki były o stałych porach (nawet jeśli ich wartości odżywcze lub smakowe pozostawiały wiele do życzenia...).

5. Uprawianie sportu - niekoniecznie od razu siłownia czy basen. Spacer, bieg do autobusu, mycie okien, noszenie ciężkich zakupów i taniec też się liczy :)

6. Uśmiech! Im więcej, tym lepiej. Do innych, do siebie, zawsze i wszędzie.

Te ostatnie dwa punkty najbardziej mi się podobają.
I przypominają, że jesteśmy całością, że wszystko jest ze wszystkim powiązane, a jedzenie nie kończy się na połknięciu tego, co przed chwilą było na widelcu.

Życzę zdrowia!

fot. orangeacid, flickr.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz