poniedziałek, 16 września 2013

Co przyspieszy osiągnięcie celu?

Na początek ćwiczenie: przypomnij sobie moment, gdy znalazłaś się w zupełnie nowym, nieznanym, budzącym obawy miejscu. 
A teraz wyobraź sobie, że towarzyszy Ci ktoś znajomy. 
Jak zmieniają się Twoje odczucia? 

Oto jesteś w drodze do swojego CELU. To nie jest niedzielny spacerek i na pewno nie po płatkach róż. Jeśli określiłaś sobie ambitny cel, który jest poza Twoją dzisiejszą strefą komfortu możesz liczyć na to, że po drodze spotkasz wiele przeszkód. Wiele razy Ci się nie uda, zanim dotrzesz tam, gdzie chcesz być.

To naturalny proces towarzyszący zmianie. Może on wyglądać tak:
Entuzjazm à trudność / porażka à rezygnacja
Albo tak:
Entuzjazm à trudność / porażka à wytrwałość à sukces / cel


Co może Ci pomóc być wytrwałą i dotrzeć do swojego celu? Zbudowanie sobie sieci wsparcia, która pomoże Ci przetrwać trudności i porażki. Jest to szczególnie ważne na początku drogi do celu, gdy zaczynasz „wydeptywać“ nowe ścieżki - także w swoim mózgu.

Jak zbudować tę sieć wsparcia?
Poszukaj wokół siebie ludzi, którzy będą Cię wspierali w realizacji Twojego celu. To mogą być osoby z rodziny, przyjaciele, bliżsi lub dalsi znajomi. Także mentor lub coach. Ważne, by były to osoby, które wierzą w to, że ten cel jest dla Ciebie dobry i jesteś w stanie go osiągnąć niezależnie od problemów, które się pojawią po drodze. Nawet, gdy Ty sama w to zwątpisz, one dalej będą w to wierzyć. Będą pomagać Ci podnieść się po upadkach i zagrzewać Cię do pokonywania kolejnych przeszkód. Dobrze, jeśli w Twojej sieci wsparcia znajdują się co najmniej dwie osoby. Jednak jeśli tylu nie znajdziesz, to nawet jedna wystarczy.

Uwaga! Osoby z Twojej sieci wsparcia nigdy nie usuwają przeszkody za Ciebie. Dlaczego? Tego rodzaju „pomoc“ byłaby raczej „niedźwiedzią przysługą“, ponieważ zamiast dodawania Ci mocy niosłaby w sobie komunikat „jesteś zbyt słaba, żeby sobie z tym poradzić, więc muszę to zrobić za ciebie“.

Osoby w swojej sieci wsparcia dobieraj z uwagą. A potem dbaj o relacje z nimi, zasilaj tę sieć, aby była silna, kiedy będziesz jej potrzebować. A będziesz potrzebować jej na pewno.



fot.  PLCMC training account, flickr.com

2 komentarze:

  1. Piszesz o zbudowaniu sieci wsparcia. Jak jednak ją zbudować? Czasami ma się bliskich, znajomych, jednak nie zawsze ludzie biorą na poważnie czyjeś cele. Szczególnie jeśli nie jest się osobą, która dotąd odnosiła jakiekolwiek sukcesy, nie zaliczając wstania z łóżka. Czy w dążeniu do naprawy własnego kontaktu z samym sobą, światem i przywrócenie sobie odwagi do osiągania celów jest miejsce na walkę w pojedynkę?
    Jak wspierać SAMĄ siebie? Czy są może jakieś techniki, tricki, na oszukanie umysłu, oszukanie samotności ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo pytań na raz :)
      Jak budować sieć wsparcia? Zacząć od jednej osoby, która spełnia ww kryteria i poprosić ją o to. Jeżeli nie masz kogoś takiego wokół siebie możesz stworzyć sobie "radę mentorów" - w swojej wyobraźni spotykać się z kilkoma osobami, które są pod jakimś względem autorytetem dla Ciebie i z nimi "dyskutować" swoje cele i plany.
      Jak wspierać samą siebie? Cały blog jest o tym, a to tylko czubeczek wierzchołka góry lodowej :)) Osobiście polecam rozwój osobisty i pracę nad sobą, uważność i odkrywanie co jest pod tym, co widzimy z wierzchu (np. co tak naprawdę kryje się za samotnością). Techniki i tricki jak sama piszesz to tylko oszukiwanie się. Ja wolę szukać przyczyn źródłowych i z nimi się rozprawiać, aby problem zniknął raz na zawsze :)

      Usuń